Czy można kochać, ale nie chcieć bliskości fizycznej?

Dlaczego ludzie nie zawsze pragną tych, których kochają? Lub odwrotnie, pożądanie seksualne jest czasami całkowicie niezwiązane z miłością. Prawdopodobnie każdy, kto pozostaje w długotrwałym związku, zna tę sytuację: nadal kocha, szanuje, docenia męża lub żonę i docenia ich wkład w życie rodzinne, ale czasami wieczorem próbuje wślizgnąć się niezauważalny do sypialni i jako pierwszy zasnąć, zanim przyjedzie partner. Lub usiądź na kanapie przed telewizorem i jako bardzo zmęczony, zasypiać. Ale naprawdę nie przestali kochać. A może kochają jeszcze bardziej – ponieważ poczucie winy jest dodane do dawnej czułości z powodu tego, że wydaje się, że w stosunku do partnera stali się oziębli.

Czy można kochać, ale nie chcieć bliskości fizycznej?

W przeciwieństwie do innych problemów w związkach, ten jest trudniejszy do rozwiązania. Ponieważ ludzie nie są zbyt skłonni do omawiania tego z partnerami. Rzeczywiście, wyznanie – już cię nie pożądam, wygląda na obraźliwe. Kiedy cokolwiek się powie, a nawet milczy, wszystko zwróci się przeciwko nim. W końcu ochłodzenie na froncie miłosnym jest natychmiast i jednoznacznie interpretowane, jako coś, czego on lub ona już nie kocha, a partner niewątpliwie oszukuje. Lub, jeśli druga połowa jest niepewna i dlatego podatna na autorefleksję, zdecyduje, że ze względu na fakt, że nie jest wystarczająco dobra, po prostu stała się dla partnera nieinteresująca.

Milczenie często oznacza, że potwierdza się również winę. Dlatego niektórzy wolą po cichu czekać, aż problem sam się rozwiąże. Inni udawać, że wszystko jest w porządku, aby nie być nachalnym. Tymczasem ochłodzenie w łóżku może powodować, że ludzie dystansują się od siebie. I to nie z powodu braku seksu, jako takiego. Ale ponieważ w obecnych czasach dobry seks jest uważany przez wielu za najlepszy przejaw miłości, znak dobrobytu rodziny. Jeśli go tam nie ma, nie ma potwierdzenia powyższego.

Co się dzieje, gdy szczerze kochający nie odczuwają szalonego pociągu seksualnego?

Miłość to uczucie zbudowane na czułości, pragnieniu opieki, ochrony i bycia chronionym. Potrzeba dawania, jest głęboka, spokojna i długotrwała. Seks przeciwnie, jest samolubny, oparty na napięciu, pragnieniu zwycięstwa, pokonania, ujarzmienia. Dlatego nie jest zaskakujące, że nie zawsze kocha się tych, do których można poczuć nagły pociąg seksualny.

Jak się zachować, żeby miłość małżeńska zbiegła się z pociągiem erotycznym?

Psychologowie radzą – bądźcie bliskimi obcymi. Nie trzeba izolować się od siebie, ale zbliżyć się do pewnego stopnia. Nie należy obciążać partnera najmniejszymi szczegółami swoich problemów w pracy, związkach z rodziną czy koleżankami. Nie można zakłócać swojej osobistej przestrzeni. Aby uzyskać zdrowe napięcie, potrzebny jest dystans.

Nie należy używać takich stwierdzeń jak jeden – na całe życie, dusza za duszą. U osób nadmiernie wrażliwych takie żelazne zamiary spowodują syndrom wyimaginowanego przymusu. Wtedy to, co kiedyś robiło się dobrowolnie, teraz trzeba to zrobić, więc tego nie chcą. Zawsze trzeba być sobą, mieć własne zdanie. Często starając się zadowolić swoich bliskich, ludzie stają się w pewnym sensie wygodni, to znaczy mówią i robią tylko to, czego oni chcą. Ale kochali ich inaczej. A teraz zapraszają ich, aby chcieli swojego alter ego.

Osobowość jest bardzo seksowna

Jeszcze kilka wskazówek:

  • Nie kpij ani nie krytykuj. Nic tak nie zabija pasji, jak ciągłe wyśmiewanie. Jeśli coś ci się nie podoba, powiedz to bezpośrednio, ale tak, aby dotyczyło to działań, a nie osoby, jako całości.
  • Żyj ciekawie. Rozwijaj się, jako osoba. Czytaj, ucz się, daj się ponieść, buduj karierę. To bardzo erotyczne.
  • Uwzględnij poczucie humoru. Dzięki temu łatwiej dostrzec nawet nieprzyjemne rzeczy, a zamiast uporządkować związek, po prostu się śmiej.
  • Bądź szczery. Jeśli nie masz ochoty się kochać, nie rób tego żeby nie urazić swojego partnera. Powiedz, więc, że dziś chcesz uścisków i czułości, ale nie seksu. Partner to zrozumie.
  • Zróbcie coś razem. Nie ma nic bardziej ekscytującego niż wspólny cel, do którego dąży się razem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *